Zanim Ursus został Ursusem

Dzisiejszy Ursus wyrósł na terenach czterech dawnych wsi: Czechowic, Gołąbek, Skoroszy i Szamot. Obecną nazwę otrzymał dopiero w 1954 roku, co miało związek z fabryką traktorów „Ursus” – działającą od 1924 roku w miejscowości Czechowice.

Około 14. tys. lat temu lodowiec zaczął cofać się z Mazowsza. Ziemię pokryła tundra, wabiąc stada reniferów. Za reniferami przyszli myśliwi.

W ostatniej ćwierci XIX wieku rosyjski uczony Dymitr Samokwasow prowadził prace wykopaliskowe na terenie Czechowic. Jak napisał w 1920 roku Stefan Krukowski w „Wiadomościach Archeologicznych” (tom V) Samokwasow rozkopał grób skrzynkowy z okresu neolitu czyli młodszej epoki kamiennej. Prace prowadził po otrzymaniu wiadomości od warszawskiego generała-gubernatora o wykryciu zabytku na prywatnych gruntach. Model gipsowy grobu znalazł się na wystawie antropologicznej w Moskwie, a po jej zamknięciu został oddany do gabinetu antropologicznego Uniwersytetu Moskiewskiego. Szczątków kostnych Samokwasow nie stwierdził. Inwentarz znaleziska składał się z czterech ornamentowych fragmentów trzech naczyń glinianych i z siekierki krzemiennej gładzonej. Znalezisko z Czechowic pozostaje pewno do tej pory w Moskwie.
Neolit przypadł na okres około 4500 – 1800 lat przed naszą erą. Do tego czasu ocieplił się klimat i tundra ustąpiła lasom. Koczujący myśliwi albo przenieśli się za reniferami dalej na północ, albo przyzwyczaili się do osiadłego trybu życia opanowując nowinki z dalekiego południa jak: uprawa ziemi, hodowla bydła czy garncarstwo.
Nie da się nic powiedzieć o okresie brązu, natomiast epoka żelaza (od około 700 lat przed naszą erą do IV wieku naszej ery) była niezwykle znacząca dla tej części Mazowsza . Na obszarze wokół Brwinowa (Milanówek, Podkowa Leśna, Pruszków, Pęcice, Reguły, Rokitno) powstało na przełomie er wielkie centrum hutnicze, gdzie żelazo otrzymywano z rudy darniowej. Wytop żelaza upowszechnili zapewne Celtowie, którzy na Mazowszu zakładali swoje faktorie nastawione na pozyskanie miodu, wosku i drewna.

Jabłoński

Pan Zbigniew Jabłoński pokazuje swój skarb – bryłę żużla powstałą przy wytopie żelaza z rudy darniowej.

żużel

Bryła żużla świadcząca o tym, ze centrum hutnicze u schyłku starożytności objęło również teren dzisiejszego Ursusa.

Po ukazaniu się mojej książki „W Ursusie i jego okolicy” skontaktował się ze mną pan Zbigniew Jabłoński związany z ursusowskim Harcerskim Kręgiem Seniora, który na terenie domków jednorodzinnych w Czechowicach zebrał – wykopane z ziemi przy różnych okazjach – obrobione kamienie, świetnie układające się w dłoni. Te o ostrych krawędziach mogły być używane w neolicie jako skrobaki do skór, wydłużone – w kształcie walca –  z płaskim  dolnym bokiem nadawały sie do rozgniatania ziaren. Prawdziwym skarbem można nazwać odkrytą przez pana Jabłońskiego, podczas kopania wykopu pod rury kanalizacyjne na ul. Suchy Las, dużą bryłę żużla, który powstał przy wytopie żelaza z rudy darniowej w dymarkach. Więc dzisiejszy Ursus – jak przypuszczałem –  leżał na obrzeżach tego wielkiego centrum hutniczego z przełomu er. Być może takich znalezisk w Czechowicach było więcej, gdy kopano fundamenty pod domy jednorodzinne albo robiono wykopy pod kanalizację. Nikt jednak nie zdawał sobie sprawy z wartości znaleziska i nie interesował się nim

Początki osadnictwa – na terenie określanym dziś jako Ursus i mające ciągły charakter do naszych czasów – datują się najprawdopodobniej od I połowy XIII wieku. Wówczas książę mazowiecki Konrad I – prowadząc częste walki z Prusami, Litwinami, a także o dzielnicę senioralną w Krakowie – podjął zabiegi o pomnożenie stanu rycerskiego. Poprzez liczne nadania ziemskie Konrad I, a potem jego następcy, stworzyli sieć osadnictwa rycerskiego wokół swoich warowni .Tak skolonizowano dolinę rzeki nazywanej dziś Utratą oraz przedpole grodów w Jazdowie i Rokitnie. W Pęcicach siedział początkowo ród Pierzchałów, po sąsiedzku w Czechowicach – Wierzbowów, w Szwabach-Bożejach (dzisiaj Szamotach) Zarębów, a w Gołąbkach pieczętujący się herbem Bożawola.

Nazwę Czechowic próbował wyjaśnić Stanisław Rospond w książce „Słownik etymologiczny miast i gmin PRL” wydanej w 1984 roku. Żródłosłowiem Czechowic (pisanych w późnym średniowieczu Czechovicze lub Czachovycze) miało być według niego imię Czech (skrócenie imienia Czesław) lub Czach (skrócenie imienia Czasław). Prawdopodobnie od nazwy miejscowości Czechowice wzięli swoje nazwisko Czechowscy, którzy tu na długi czas osiedli.

Fragment mapy z "Atlasu historycznego Polski. Mazowsze w drugiej połowie XVI wieku" PWN, Warszawa 1973 r.

Fragment mapy z „Atlasu historycznego Polski. Mazowsze w drugiej połowie XVI wieku” PWN, Warszawa 1973 r.

Najstarsze zapiski, i to nieliczne, pochodzą dopiero z XV wieku. Nie znaczy to wcale, że na terenie obejmującym dzisiejszy Ursus nic się wcześniej nie działo. Świadczy to tylko tyle, że w XV wieku papier upowszechnił się i zaczętego używać go poza kancelarią książęcą i do spraw mniej ważnych niż państwowe. Pierwszą informację o Czechowicach znalazłem w wydanej przez Aleksandra Włodarskiego „Metryce Księstwa Mazowieckiego z XV-XVI wieku”, zawierającej dokumenty z lat 1417-1429. Zapis ów, tłumaczony z łaciny, brzmi: „ Czechowice. Również tego samego dnia Jan z Czechowic pewną część pola (łąki), pospolicie zwaną Zapłotnicą w Czechowiczach, leżących w okręgu sądowym warszawskim, dawniej zagrodę (ogród) Sędka temuż Sędkowi z Czechowic …” (brak słowa, można się tylko domyślać, że przekazał, wydzierżawił, sprzedał).

Natomiast najwcześniejszą wzmiankę o Skoroszach wyłuskałem z łacińskich dokumentów zamieszczonych w „Mazowieckich zapiskach herbowych z XV i XVI wieku” wydanych przez Adama Wolffa. Zapis datowany jest na 11 września 1438 roku i brzmi w tłumaczeniu: „Ten sam ( Jan Kaleński) przyprowadza świadków przeciwko Stanisławowi kmieciowi z tejże miejscowości (Skorosze).1. Stefan Król ze Skoroszy, Marcin Młynarz z tej samej miejscowości, Jan Bjak z tej samej miejscowości, Grzegorz Marczek z Raszyna, Marcin Skidzeń z Raszyna, Tomasz Wielisławowicz z Opaczy.» Jako ja wiem, że Jan nie ukradł Stanisławowi konia«”.

Wiek XIV i XV jest okresem niezależności politycznej Mazowsza, które nie weszło w skład, zjednoczonego częściowo przez Władysława Łokietka, Królestwa Polskiego. Odrębność tej dzielnicy uwidoczniła się m.in. w jej strukturze społecznej. Nad środkową Wisłą nie powstała duża własność ziemska. Mazowsze było krajem drobnego rycerstwa, potem drobnej szlachty. Nigdzie w Polsce szlachta nie była tak liczna i nigdzie tak biedna. Miała obowiązek służby wojskowej przy księciu, a jednocześnie – jak chłopi – własnymi rękami uprawiała posiadane zagony – najczęściej ćwierćwłóczki i półwłóczki (włóka około 16,8 ha). O tych ludziach mówiono z przekąsem: „panowie sobie”, bo byli wolni – podlegali tylko księciu, a jednocześnie byli biedni – nie mieli swoich kmieci i nie mieli komu rozkazywać.

Przeniesienie stolicy z Krakowa do Warszawy miało wpływ na pobliską część Mazowsza. Drobną własność szlachecką, najczęściej za długi, zaczęli skupywać rezydujący w Warszawie możnowładcy. Witold Małcużyński podaje w wydanym w 1900 r. „Rozwoju terytorialnym miasta Warszawy”, że kanclerz Jerzy Ossoliński kupił Łomianki, Kiełpin i Gołąbki, wsie w których siedziało po kilku właścicieli cząstkowych. Prymas Andrzej Leszczyński, w połowie XVII wielu, nabył od co najmniej 25 drobnych posiadaczy szlacheckich m.in.: Włochy, Solipsy, Szczęśliwice, Pęcice, Pruszków. W 1657 roku posiadane przez niego wsie przeszły na własność prymasowskiego bratanka – Wacława Leszczyńskiego, jednego z kilku Wacławów w rodzinie, wojewodę podlaskiego, ożenionego z Konstancją córką hetmana Stefana Czarnieckiego. To właśnie bohaterski hetman z czasów potopu szwedzkiego kupił od głowy kościoła w Polsce Pęcice, Pruszków, Włoch i kilka innych podstołecznych wiosek jako posag dla córki – w ten sposób pozostały w rodzinie Leszczyńskich przez następne kilkadziesiąt lat.

kapliczka

Najstarszy zabytek Ursusa. Kapliczka przy ul. Dzieci Warszawy

Skorosze, przez jakiś czas, w XVII wieku należały do Falęckiego, a w XVIII wieku do komornika Karczewskiego. Natomiast procesem tworzenia dużych folwarków nie zostały objęte Czechowice. Prawie do końca XVIII wieku pozostały wsią drobnej szlachty, przede wszystkim Czechowskich. Pisał o nich w „Herbarzu” Adam Boniecki: „Czechowscy herbu Oksza pochodzą z Czechowic, z ziemi warszawskiej. Dom licznie rozrodzony, biorący przydomki: Michalik, Swiątek, Goska, Serafinek i Rzemień. W 1640 r. w grodzie warszawskim udowodnili pochodzenie swoje szlacheckie Władysław, Stanisław i Jan Czechowscy, a powołani przez nich świadkowie zeznali, że pochodzą ze wsi Czechowic, gdzie dziad ich Wawrzyniec sprzedał część swoją i przeniósł się w inne strony. Są zaś herbu dwa Topory; świadkami byli: Marcin Michalik, syn Adama, Jakub Swiątek, syn Macieja, Jan Goska, syn Grzegorza, Jakub, syn Andrzeja Serafinka i Walenty, syn Szymona Rzemienia, wszyscy Czechowscy z Czechowic”.

W końcu XVIII w. nie było już Czechowskich w Czechowicach. W 1771 r. Paweł, a w 1777 r. Stefan i Marcin Czechowscy-Świątkowie sprzedali swoje części we wsi. W 1788 r. Józef odstąpił swoją część Krzewińskiemu, zaś w 1789 r. Tomasz – Perzanowskiemu. W 1795 r. – jak pisze Boniecki – Ignacy, syn Józefa, wspólnie ze swoją matka, kwitował Stossa. Posprzedawali i inni.

Na przełamie XVIII i XIX wieku wieś była w posiadaniu już tylko dwóch osób: Jana Szarewicza, który kupił ziemię od Jana Perzanowskiego i Macieja Zielińskiego, z kolei Maciej Stoss nabył część Czechowic od braci Fabiana i Piotra Golędzinowskich. Z tą drugą częścią Czechowic, kupioną przez Stossa od Golędzinowskich, był pewien problem. 20 stycznia 1798 r. Maciej Zieliński wniósł protestację; „z powodu iż część tą samą Czechowic od Pawła i Walentego Rusieckich mających być prawdziwymi właścicielami kupił” – zapisano w księdze hipotecznej Czechowic, przechowywanej w Archiwum Państwowym m. st. Warszawy przy ul. Krzywe Koło. Proces był długi. Jeszcze w 1825 r., w 9 lat po śmierci Macieja Zielińskiego, o swoje prawa przed sądem upominały się jego dzieci: syn Paweł Zieliński „ głuchoniemy i pisać nie umiejący” – jak zanotowano w księdze hipotecznej i córka Kunegunda Grochowalska, po Anastazym Grochowalskim wdowa.

Proces nie miał wpływu na dysponowanie majątkiem. W 1803 r. Maciej Stoss sprzedał oprotestowaną część Czechowic małżonkom Agnieszce i Tomaszowi Płońskim. W tym samym czasie kupili oni pozostałą część wsi od Jana Szarewicza, stając się jej jedynym właścicielem. W 1822 r. syn Płońskich – Edward sprzedał Czechowice Antoniemu Korwin-Bieńkowskiemu właścicielowi Pęcic, a ten w 1832 r. – Anieli i Leonowi Popławskim.