Gala Niepodległości

Zbliżająca się 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości była okazją do zorganizowania w Ośrodku Kultury Arsus Galii Niepodległości. Wzięły w niej udział władze dzielnicy z burmistrz Urszulą Kierzkowską i wiceburmistrzami Wiesławem Krzemieniem i Kazimierzem Sternikiem. Podczas uroczystości kilkanaście osób wyróżniono pamiątkowymi medalami „Zasłużony dla dzielnicy Ursus”. Znalazłem się w gronie tych osób.
Gali Niepodległości towarzyszyło otwarcie wystawy „Kobiety Niepodległej”. Zaprezentowano na niej kilkanaście sylwetek Polek, ważnych dla naszej historii na przestrzeni ostatnich stu lat. Wystawę przygotowali Łukasz Prokop i Piotr Margas. Dla trzech sylwetek kobiet, związanych z Ursusem: Władysławy Włoczewskiej, Jadwigi Lesnobrodzkiej i Zofii Wojciechowskiej-Grabskiej przygotowałem teksty i dokonałem wyboru zdjęć z mojego archiwum.

Promocja „Dziejów Ursusa w zarysie”

W sobotę 29 września w Parku Czechowickim miał miejsce piknik historyczny zorganizowany przez Urząd Dzielnicy Ursus z okazji 100 lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W specjalnie ustawionym namiocie została zaprezentowana moja najnowsza książka „Dzieje Ursusa w zarysie”. Spotkanie poprowadził historyk Robert Gawkowski, pasjonujący się dziejami sportu i sąsiednich Włoch. Wśród licznych gości, którzy przyszli na spotkanie nie zabrakło władz dzielnicy: burmistrz Urszuli Kierzkowskiej i jej zastępców Wiesława Krzemienia i Kazimierza Sternika. Promocja książki o Ursusie świetnie wpisała się w atmosferę pikniku z okazji 100 lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Przecież fabryka „Ursus” była jednym z najważniejszych zakładów przemysłowych II Rzeczpospolitej i powojennej Polski.

Mural na „Arsusie”

Część budynku Ośrodka Kultury „Arsus” pokrył mural przedstawiający historię fabryki „Ursus”. Mural powstał dzięki inicjatywie „Fundacji dla Ursusa”, której prezesem jest Zbigniew Janas. W ten sposób uczczono 100. lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Przy okazji przypomniano, że w tym roku mija 125 lat od powstania zakładu przemysłowego przy ul. Siennej 15 w Warszawie – protoplasty przyszłej fabryki traktorów.

Symboliczna uroczystość odsłonięcia muralu odbyła się 4 września. Nie przypadkiem. Jest to dzień ważny w historii „Solidarności”. 4 września 1980 roku przed budynkiem dyrekcyjnym ZPC „Ursus”, w sąsiedztwie nieistniejącego już dziś basenu kąpielowego, odbyło się spotkanie przedstawicieli kilku warszawskich zakładów pracy na którym powołano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Mazowsze”. Dwa tygodnie później wszedł on do NSZZ „Solidarność” jako Region „Mazowsze”.

W uroczystości wzięli udział m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, burmistrz dzielnicy Ursus Urszula Kierzkowska, jej zastępcy Wiesław Krzemień i Kazimierz Sternik, szef fabrycznej „Solidarności” przed stanem wojennym Zbigniew Janas. Gratulacje odbierali wykonawcy muralu Łukasz Prokop i Adam Walas. Moja skromna osoba była konsultantem historycznym powstającego dzieła.

Dzieje Ursusa

Urząd Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy wydał – w krótkim czasie – kolejną książkę poświęconą naszej małej Ojczyźnie. Po „Ursus to tutaj wszystko się zaczęło” i „Sportowych dziejach Ursusa” do rąk Czytelników trafiają „Dzieje Ursusa w zarysie”, których jestem autorem. Książka liczy 202 strony, znalazły się w niej unikalne zdjęcia nigdzie do tej pory nie publikowane. Ozdobą publikacji są dwa plany – miasta Ursusa z około 1960 roku i plan fabryki „Ursus”z początku lat 90. ub. wieku. Ten ostatni, gdy po fabryce w Ursusie nie ma prawie śladu, ma szczególną wartość.
Książka – będąca syntezą dziejów Ursusa – mogła powstać dzięki moim wcześniejszym pracom monograficznym. We wstępie do książki czytamy: „Praca nad poznaniem różnych jednostkowych wydarzeń z przeszłości Czechowic, Gołąbek, Skoroszy i Szamot opłacała się. To, co pisałem, powoli zaczęło układać się jak puzzle, w całość, wypełniało puste miejsca w historii naszej małej Ojczyzny – od średniowiecza po dzień dzisiejszy. Nadszedł więc odpowiedni czas, aby pokusić się o napisanie syntezy tych dziejów. Oczywiście, pamiętając, jak ważna rola miastotwórcza przypadła fabryce „Ursus”, której już nie ma w dzielnicy”.
Oficjalna prezentacja książki będzie miała miejsce we wrześniu. Połączona będzie z odsłonięciem na budynku Urzędu Dzielnicy (kiedyś budynku dyrekcyjnego ZPC „Ursus”) kultowego neonu przedstawiającego ciągniki rolnicze produkowane w zakładach. Neon ten kilkanaście lat temu bezmyślnie zniszczono, jakby chcąc zaorać wszystko co zostało po fabryce. Pamięć o zakładach traktorowych jest jednak silnie zakorzeniona wśród mieszkańców średniego i starszego pokolenia. Dlatego walka o przywrócenie neonu na budynku kończy się sukcesem. Dla nowych mieszkańców dzielnicy neon będzie pierwszym krokiem do poznania przeszłości miejsca w którym próbują się zakorzenić.

Poznawanie historii sportu

Staraniem Urzędu Dzielnicy ukazała się książka „Sportowe dzieje Ursusa”, której autorami są cenieni znawcy sportu Robert Gawkowski i Jacek Wiśniewski. Książka jest kompendium wiedzy na temat blisko 90. letnich dziś dziejów spotu w Ursusie. Autorzy potwierdzają, że pierwszy klub – RKS Ursus powstał w 1929 roku, a więc ma starszą metrykę niż to oficjalnie przyjęto. Bogatą treść, pełną mało znanych faktów, uzupełniają liczne zdjęcia. Oczywiście, najwięcej jest o piłce nożnej ale inne dyscypliny np boks i kolarstwo zostały też zauważone i docenione. Tą ciekawą książkę uzupełniają dwa aneksy. W pierwszym z nich podane są wyniki meczów rozegranych przez naszych piłkarzy od 1957 r. do sezonu 2016/17, w drugim aneksie podano wykaz klubów i organizacji zajmujących się sportem w dzielnicy Ursus m. st. Warszawy. Ci co kochają sport, przeczytają książkę jednym tchem.

Podczas promocji książki – od lewej: Robert Gawkowski i Jacek Kurowski

Promocja książki miała miejsce 7 kwietnia w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 381 przy ul. Drzymały w Ursusie. Książkę zaprezentował Robert Gawkowski, a całe spotkanie prowadził znany dziennikarz sportowy z Telewizji Polskiej – Jacek Kurowski. Obecna była burmistrz Urszula Kierzkowska. Wspomnieniami podzieliła się Barbara Kacprzak, która na I mistrzostwach Świata w Akrobatyce Sportowej rozegranych w Moskwie w 1974 roku zdobyła z koleżankami z RKS Ursus złoty medal w piramidach. O największym sukcesie piłkarzy – pierwszym awansie do II ligi w 1973 roku i wielkim meczu ze Spartą Zabrze, na który przyszło 5 tys. kibiców, mówiły gwiazdy tamtych lat Zbigniew Hertel i Jerzy Nejman. Przypomniano, jako ciekawostkę, że podnoszenie ciężarów trenował w RKS Ursus… Władysław Komar -zdobywca złotego medalu w pchnięciu kulą na olimpiadzie w Monachium w 1972 roku.

Niedziela Palmowa na Niedźwiadku

Niedziela Palmowa przypomina o wjeździe Chrystusa do Jerozolimy. Rozpoczyna tym samym najważniejszy okres w liturgii chrześcijańskiej – Wielkiego Tygodnia, zakończony chwalebnym zmartwychwstaniem Pana Jezusa. A tak wyglądała Niedziela Palmowa 25 marca w kościele Matki Bożej Fatimskiej na osiedlu Niedźwiadek. Po obrzędzie poświęcenia palm i mszy dla dzieci odbyły się konkursy na najładniejsza i największą palmę. Największa miała kilkanaście metrów.

Gra planszowa o Ursusie

Niezwykły prezent dla mieszkańców Ursusa – ale nie tylko – przygotował Urząd Dzielnicy Ursus. Właśnie ukazała się, pięknie wydana, gra planszowa poświęcona dzielnicy z niedźwiedziem w herbie.

Ursus jest niewielkim, zachodnim zakątkiem stolicy, rozwijającym się dynamicznie, z piękną historią i obiecującymi perspektywami. Można go lepiej  poznać zasiadając do pierwszej gry jaka powstała o dzielnicy. W grze może brać udział 2-4 osoby w wielu od 6 do 106 lat. Czas gry około 60 minut. Zadaniem każdego gracza jest wypełnienie otrzymanej  na początku gry misji związanej z Ursusem. Gra kończy się zwycięstwem tej osoby, która jako pierwsza odwiedzi wszystkie miejsca  w dzielnicy wymienione na karcie misji gracza. Podczas rozgrywek zawodnicy będą pogłębiać wiedzę o dzielnicy, będą musieli wykazać się zaradnością, będą podróżować różnymi środkami transportu oraz będą stawać oko w oko z niespodziewanymi wydarzeniami.

Pomysłodawcą gry był Marcin Kłos, konsultantem historycznym – Jerzy Domżalski. Grafikę stworzyła  Karolina Walczak, a zdjęcia są autorstwa Kamila Dymka. Szczególne słowa podziękowania należą się Irenie Jarząbek i jej podopiecznych ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Gołąbkach: Ali, Kindze, Oli Weronice, Andrzejowi i Pawłowi, którzy  testowali prototyp gry.

Do gry dołączony jest przewodnik po Ursusie.

Zostały wspomnienia

ursus_tu_sie_zaczeloPo dawnej fabryce „Ursus” w Ursusie pozostało kilka hal z czerwonej cegły wybudowanych w okresie międzywojennym, teraz straszących oczodołami powyrywanych okien. Jest też jeszcze resztka hal obłożonych żółtą falistą blachą – to relikt licencyjnego „Ursusa”. Pozostała część fabryki jest już zrównana z ziemią. W niektórych miejscach zaczęto nawet budować bloki. Klucze do pierwszych mieszkań maja być wydane przed tegorocznymi Świętami Bożego Narodzenia.

W jednej z ocalałych jeszcze hal licencyjnych – pustej i zapewne czekającej na rozbiórkę – odbyła się 3 grudnia promocja książki pod redakcja Jaśminy Wójcik „Ursus to tutaj wszystko się zaczęło”. Książka wydana przez Urząd Dzielnicy Ursus jest pokłosiem obchodów 40 rocznicy robotniczego protestu z czerwca 1976 roku. Wspomnienia o tamtych pamiętnych wydarzeniach są istotna częścią pracy, ale nie tylko. Sporo jest w książce, w opowiadaniach dawnych pracowników, nostalgii za tętniącą życiem fabryką, pełną ludzi i hałasujących maszyn.

Dawna hala 272 (hala zakładu kabin licencyjnych) – właśnie tu odbyła się promocja książki. Do pamiątkowego zdjęcia pozują: Jaśmina Wójcik (stoi w środku w pomarańczowym kombinezonie), stojący od prawej wiceburmistrz Wiesław Krzemień (pierwszy), burmistrz Urszula Kierzkowska (trzecia),Jerzy Domżalski (czwarty). Pierwszy z lewej przewodniczący Rady Dzielnicy – Henryk Linowski. Foto. Robert Trzaska

O swoim „Ursusie” opowiadają też młodzi ludzie, urodzeni na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, więc na początku przemian ustrojowych w Polsce. Dla nich teren po fabryce to miejsce już tylko zabaw. Romek uczył się na opustoszałych uliczkach zakładowych jeździć motorem. Dla Grzegorza fabryka była miejscem tajemniczych wypraw, gdzie walczono na kije udające miecze. Z kolei Agata zapamiętała „Ursus” jako miejsce, gdzie z 13 na 14 grudnia 1981 roku poznali się jej rodzice, a była to noc, gdy Jaruzelski wprowadzał stan wojenny.

Promocja książki otrzymała bogatą oprawę. Grała orkiestra dęta. Odbył się naukowy dyskurs . Honorowe miejsce w hali zajął zdezelowany ciągnik C-330, który malowano na srebrno i złoto. Ciągnik jako pomnik stanie przed Urzędem Dzielnicy, a kiedyś budynkiem dyrekcyjnym nie tylko fabryki, ale również potężnego Zrzeszenia Przemysłu Ciągnikowego.

Z „Ursusem” związało swój los pięć pokoleń. Tu na początku lat dwudziestych XX wieku rodziła się historia polskiej motoryzacji. Dziś pozostała resztka hal, w jednej z nich udało się zorganizować happening. Zaś książka zredagowana przez Jaśminę Wójcik będzie przypominać jak krucha i ulotna była wielkość fabryki ciągników.